 | | Wiersze | |  | str. glowna |  | |
 | |
Maksymilian Wilczek wsrod przyjaciol znany jako Max, urodzil sie 14 czerwca 1938 r. w Makoszowach gdzie mieszka do dnia dzisiejszego. Jego zycie zarowno prywatne jak i zawodowe jest scisle zwiazane z Makoszowami. Jest emerytowanym pracownikiem kop. "Makoszowy". Swoj wolny czas najchetniej spedza nad stawami makoszowskimi lowiac ryby. Podobnie jak wielu innych mieszkancow, Wilczek byl swiadkiem ogromnych zmian jakie dokonaly sie w powojennych Makoszowach. Jego tworczosc nie zawsze spotyka sie ze zrozumieniem, ale dzieki jego niezachwianej checi wyrazenia swych uczuc w ten nie konwencjonalny sposob mozemy i my jej dzisiaj zakosztowac. Wiersze pana Wilczka pisane sa z potrzeby serca, przepojone tesknota z odrobina nostalgi oraz glebokim uczuciem do bliskich jego sercu osob. Odzwierciedlaja one, w niepowtarzalny, absolutnie szczery, tylko jemu dostepny sposob, wnetrze niejednej slaskiej duszy. | |
O RODZINNEJ WIOSCE
Makoszowy wioska mala byla piekna i wspaniala Ludzie z miasta przyjezdzali i na stawach sie kapali
Mlyny w wiosce dwa az byly ludziom zboze wciaz mielily "Walka" na boisku grala rzesze swych kibicow miala
Dawnych sklepow urok przepadl dzis inaczej calkiem w sklepach Kopalnia nas podebrala i kamieniem obsypala
Przez to mocno nas podmylo lokatorow nam ubylo Familoki rozebrali znajomych poprzesiedlali
Kto ich teraz tu spotyka tych z osiedla "Kopernika" Koszary tez puste stoja Kto dzis pozna wioske moja? |
MOJEJ MALGOSI
Pryslo trzydziesci lat, moja mila gdys z kawalera meza zrobila Wdzieczny za wszystko wierszyk ukladam z mysla o Tobie do siebie gadam
Gdzie sa te lata dziadku kochany? Bedac mlodziencem jakies mial plany? Wszystko, co miales tu pozostalo lecz siedziec w domu - troche za malo
Wiec szukam sobie jakiejs rozrywki zabieram wedki, ide na rybki. Siedze nad woda, czas szybko leci i ciagle mysle - Gdzie moje dzieci?
Gdzie moja Wnuczka z Wnuczkiem wspanialym? Tak pieknie dziadka melodie graly | |
WIERSZ MAKOSZOWSKIEGO EMERYTA
Dlugo sie zastanawialem nim do Zwiazku sie wpisalem Teraz tego nie zaluje bo sie tutaj dobrze czuje
Rzepka z Brylka przygrywaja Kobiety pieknie spiewaja Niczym sie nie przejmujemy czasem sie i napijemy
Na wesolo czas spedzamy na wycieczki wyjezdzamy czas nam tutaj szybko leci jak to mowia: jak bez dzieci
Ciagle cos tu szykujemy tak wesolo tu zyjemy Kazdy tego nam zazdrosci tyle mamy tu radosci | |
WIERSZ WIGILIJNY DLA COREK
Kiedy pierwsza Gwiazdka bedzie z nami razem moja Basko mila, Elzuniu jedyna Przypomnijcie sobie wtedy ten obrazek na ktorym daleko gdzies wasza rodzina
Tego roku Swieta smutno nam przemina bo kazda z was teraz ze swoja rodzina
Jestesmy juz starzy, na siebie skazani przy pierwszej potrawie pokropionej lzami Jak Ojciec i Swieta Matka wspominamy - Gdzie sa nasze dzieci, na ktore czekamy?
Na czas tej kolacji Jacek zostal wierny Los dla nas choc troche stal sie milosierny Lecz znow nie na dlugo uciechy zostalo bo juz mlode dziewcze nam go odebralo | |
|
 | |
| | | | | | | |